Dialog bez słów
Gabriela Bartnicka
i Lucjan Wesołowski
Muz. Lucjan Wesołowski
Przyszło znów upalne lato, z nieba spadł żar
Wspominam Ciebie w zapachu leśnych ziół.
Byłaś mi powiewem wiatru, co chłodził skwar
Motyle złote z rozgrzanych niosłaś pól
Może także ty -jak ja- w pamięci masz
Barwnych ptaków gwar, powolny nasz krok.
Czy wspominasz jak bez słów nasz dialog trwał
Aż w pościeli mchu zastał nas mrok
Byłaś mi po deszczu tęcza, ciszą wśród burz
Gdy w skwarze letnim zbierałaś kwiaty z łąk.
Widzę tę polanę w słońcu wśród młodych brzóz
I czuję dotyk twych tak nieśmiałych rąk
Może także ty -jak ja- wspominasz las
Senna ciszę w nim, gdzieś w dali rój pszczół
W te gorące dni, co tak zmieniły nas
Czuły dialog trwał spojrzeń bez słów |