Bez wahania...
Sł.Gabriela Bartnicka
Muz.Lucjan Wesołowski
Gdybyście byli tam tak ...na pewno
Poszłabym do was w noc Absolutną,
Drogą bezgwiezdną , jak heban ciemną
Z nadzieją... może już jutro
W drodze tej zbędne paszport i wiza
Szpilki i futra, suknie najnowsze,
Duża wypchana po brzeg waliza
Przyziemny bagaż mych potrzeb
Poszłabym do Was dziś bez wahania
Pomimo smaków ziemskich rozkoszy
Może być trudnym gest pożegnania
Na moment zamiar mój spłoszyć
Gdybyście byli tam tak... na pewno
Poszłabym do was w noc Absolutną
Smugą tak nikłą, drogą bezgwiezdną
Jak ślepiec... nawet już jutro
Ścieżką nadziei w tę noc nieznaną
Pójdę wzywana dziwną tęsknotą
Ludzkie zmagania za mną zostaną
Ten świat opuszczę z ochotą
Błądzić i szukać będę gdzieś w mroku
Może czekacie na mnie od dawna
W wiecznej krainie, w której trwa spokój
I jasność wszystkich przygarnia
|